Postępująca globalizacja i standaryzacja procesów produkcyjnych sprawiły, że jakość produktów coraz rzadziej różnicuje się ze względu na kraj pochodzenia. Produkty powstają dziś „wszędzie i nigdzie”, w ramach globalnych łańcuchów dostaw, co teoretycznie powinno odbierać znaczenie lokalnej produkcji. A jednak kraj pochodzenia nie zniknął z decyzji konsumenckich. Na podstawie badań ilościowych, jakościowych oraz klienckich case studies odpowiemy na kluczowe pytania:
- Ilu konsumentów faktycznie zwraca uwagę na kraj pochodzenia?
- Jakie skojarzenia uruchamia dziś „polskość”?
- Czy informacja o produkcji w Polsce realnie wpływa na postrzeganie jakości, atrakcyjności i zaufania do marki? Jak rodzima produkcja wypada w głowach producentów na tle krajów takich jak Niemcy, Japonia czy Chiny?
- Kiedy kraj pochodzenia staje się realnym driverem wyboru, a kiedy pozostaje drugoplanowym sygnałem?
Podczas wystąpienia zmierzymy się ze zjawiskiem „efektu kraju pochodzenia” i zamienimy go na twarde dane. Pokażemy, gdzie leży siła „polskości” i zastanowimy się czy zawsze ma ona znaczenie, jak ważny jest to driver zakupowy vs inne czynniki oraz kiedy warto ją podkreślać w komunikacji. Uczestnicy wyjdą z konkretnymi wnioskami, jak mądrze wykorzystywać polskość w strategii marki – nie jako slogan, ale jako realny driver sprzedaży.