W ostatnich latach psy stały się pełnoprawnymi członkami rodziny — inwestujemy w ich zdrowie, emocje i jakość życia – psie przedszkola, kawiarnie, cateringi, rehabilitacje i baseny. Jednocześnie moment ich śmierci pozostaje obszarem niemal całkowicie niezaadresowanym społecznie. To wystąpienie opiera się na badaniu, które analizuje, co dzieje się z relacją człowiek–pies w momencie jej zakończenia. Pokazuje skalę żałoby, brak społecznej akceptacji dla jej przeżywania oraz chaos decyzyjny związany z końcem życia zwierzęcia.
Wyniki ujawniają jedno z najmocniejszych napięć współczesności: silne emocje zderzają się z brakiem norm, języka i rytuałów. Śmierć psa okazuje się jednym z najbardziej samotnych doświadczeń – nie dlatego, że jest mniej bolesna, ale dlatego, że nie ma dla niej miejsca w systemie społecznym.
Prezentacja pokazuje również, jakie nowe potrzeby się z tego wyłaniają i gdzie pojawia się przestrzeń dla innowacji – od usług i produktów, przez komunikację, aż po zmiany w obszarze pracy i wsparcia emocjonalnego.
To opowieść nie o zwierzętach, ale o tym, jak zmieniły się relacje ludzi i jak bardzo system nie nadąża za tą zmianą.