Wyobraźmy sobie moment, w którym badania marketingowe przestają istnieć. Nie dlatego, że nie są potrzebne. Dlatego, że…są wszędzie.
AI już dziś potrafi analizować więcej danych, szybciej i taniej niż kiedykolwiek wcześniej. Może testować setki pomysłów jednocześnie, rozmawiać z konsumentami, łączyć emocje z zachowaniem. Więc jeśli technologia potrafi zrobić „badania” bez badaczy… to po co jeszcze my?
To wystąpienie nie jest o nowych narzędziach. To jest opowieść o kryzysie i redefinicji całej branży. O tym, jak przechodzimy z epoki, w której badania odpowiadały na pytania, do epoki, w której muszą pomagać podejmować właściwe decyzje w oparciu o setki, czasami nie połączonych ze sobą odpowiedzi. To historia o napięciach między szybkością a zrozumieniem, między danymi a decyzjami. Ale też o tym jak nasza branża jest tylko częścią większej zmiany, jaka dzieje się na naszych oczach i która redefiniuje znaczenie i funkcje ludzkiego wkładu w coraz bardziej cyfrowy świat.
Z perspektywy pracy z markami pokażemy, dlaczego przyszłość badań nie polega na zbieraniu większej ilości danych, ale na umiejętności