W świecie „szybciej, taniej i z AI” coraz łatwiej uwierzyć, że konsumenta da się opisać kilkoma dashboardami i wygenerowaną personą. A co, jeśli najlepsze insighty odkrywamy właśnie wtedy, gdy zwalniamy?
Opowiemy o podejściu do segmentacji klientów budowanym na styku jakościowego zanurzenia w codzienność ludzi, badań ilościowych i danych transakcyjnych. O podejściu, które nie kończy się na slajdach, ale realnie pracuje w kolejnych projektach – od precyzyjnego doboru respondentów po pogłębianie wiedzy o grupach docelowych.
Pokażemy, jak dzięki zaglądaniu do szafek, wspólnym wizytom w sklepach i analizie stylu życia oraz codziennych kontekstów, połączonych z twardymi danymi o rzeczywistych wydatkach, można wyjść daleko poza deklaracje. I dlaczego nadal wierzymy, że takie podejście jest warte zarówno czasu, jak i budżetu.
To wystąpienie o tym, że przyszłość badań nie należy do AI działającej zamiast ludzi, ale do ludzi, którzy potrafią łączyć kropki z różnych światów i dzięki temu widzą więcej.