Ekologia to piękna nauka. Ekolog dziś oznacza terrorystę, ultrasa, szalonego aktywistę.
W jaki sposób zgubiliśmy język, którym mogliśmy opowiadać o największym wyzwaniu współczesności? Dlaczego można publicznie powiedzieć OZE sroce i EKO sreko?
Czy jest jeszcze szansa na zmianę opowieści?