„Mój portfel jest już dorosły, ale ja nie!”
#wewnetrznedziecko #finanse #millenials #tangiblegoods #experiences #kryzyswiekusredniego
SESJA: PORTFELE POKOLEŃ
16:05
Spotkałam się na Tiktoku z takim stwierdzeniem: „Obecnie ludzie 30+ to tacy dwudziestolatkowe, tylko z kasą”
Coś w tym jest.
Kiedy dzisiejsi trzydziesto-czterdziestolatkowie mieli lat kilkanaście, mogli pomarzyć o wielu rzeczach. A może nawet o nich nie marzyli, bo były one tak odległe. Pójście na koncert ulubionego zagranicznego zespołu, którego utwory mieliśmy na empetrójce? Odwiedzenie prawdziwego zamku Hogwart? Z kolei na studiach, mogliśmy jedynie pomarzyć o prawdziwych zagranicznych festiwalach czy zrobieniu sobie „gap year” szwędając się po hostelach w Tajlandii. Millenialsi dawno dorośli, mogłoby się więc wydawać, że zaczną spędzać czas w sposób godny dorosłych ludzi. Nic bardziej mylnego – oglądamy Stranger Things i gramy w planszówki. Nie dziwi więc, że kiedy zaczęliśmy dobrze zarabiać, pojawiły się pomysły na spełnianie nastoletnich marzeń.
I ja o tych marzeniach spełnianych za dorosłych hajs Wam opowiem. Czy szukam pretekstu, aby racjonalnie usprawiedliwić wycieczkę do Disneylandu nie mając dzieci? Być może… a to tylko jeden z prostszych przykładów pokazujących potrzebę i potencjał płynący z dopieszczania „wewnętrzego dziecka”.
Sylwia Dąbkowska

Research Solution Manager
Mastercard

Badaczką jest właściwie od urodzenia; od najmłodszych lat większość pytań do rodziców zaczynała od frazy „dlaczego ludzie…”. Na szczęście poszła na studia socjologiczne i przestała dręczyć tymi pytaniami najbliższych. Od ponad 10 lat realizuje się w badaniach rynku. W polu jej zainteresowań są przede wszystkim popkultura, zmiany w obyczajowości i rola social mediów jako przekaźnika nowych narracji społecznych.