W trudnych i niepewnych czasach globalizacja jest w odwrocie. Cenimy swój kraj bardziej niż inne, kupujemy lokalnie, trzymamy się swoich małych ojczyzn, i gloryfikujemy wąskie grono bliskich jako system wsparcia i regulacji. Mniej troszczymy się o dobro wspólne, a ekologia i dobroczynność są wręcz w odwrocie. To, co tu i teraz liczy się najbardziej. Ale daleko tej postawie do mindfulnessu, a znacznie bliżej do … zbiorowego egoizmu?
Rozpakujemy wspólnie koncept tego, co znaczy blisko, co daje nam bezpieczeństwo, jakie oblicza ma niezależność i jak znaleźć więcej przestrzeni na siebie nawzajem, aby self-care nie zamienił się w pandemię samotności.