Czy biznes powinien zabierać głos w kwestiach środowiskowych?
Sesja kurowana grupy eksperckiej NATURA – KULTURA przy PTBRiO.
Fakt #1. Po sześciu latach od wybuchu Młodzieżowych Strajków Klimatycznych i przebicia się tematu do mainstreamu wypaczonej relacji człowiek-natura, społeczeństwo zaczęło odwracać się od tego wyzwania. Naukowcy bełkotali naukowo, ustawodawcy i dyrektywodawcy bełkotali legislacyjnie, niedouczeni politycy uprawiali populizm, aktywiści zrażali ludzi do “eko” swoim “terroryzmem”, a firmy na setkach tysięcy opakowań i w reklamach zapewniały, że “kupując ratujesz środowisko”. Słowem: komunikacyjnie temat został spaprany.
Fakt #2. Tuż po zakończeniu INSUMMIT, 27 września 2026 w Polsce zaczną obowiązywać nowe, bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące greenwashingu. UOKiK będzie mógł nakładać kary pieniężne do 10% rocznego obrotu przedsiębiorcy za naruszenia związane z nieuczciwymi praktykami środowiskowymi. Scenariusz UOKIK mówi o prognozowanych karach w wysokości 50 mln PLN w pierwszym roku i 560 mln PLN w ciągu 10 lat. W związku z tym już dziś wiele firm wycofuje się z komunikacji oświadczeń środowiskowych. Greenwashing jest zastępowany greenhushingiem.
A konsumenci? Niezmiennie oczekują od biznesu, że ten podejmie wyraźne działania na rzecz środowiska… Zatem: mówić, czy milczeć? Zapraszamy na sesję, na której postaramy się wykrzesać odpowiedź na to pytanie. W programie bliskie spotkanie z UOKiK-iem i debata oksfordzka prowadzona przez marszałka Jacka Wasilewskiego.









